wiadomości
las
matematyka
spawanie
tytuły
|
| |
18 sierpnia 1906 r. Bombowa blondynka Pierwszą akcją bojową Wandy Krahelskiej ma być zamach na carskiego generał-gubernatora Gieorgija Antonowicza Skałona. Dopóki premierem w Petersburgu był stosunkowo liberalny hr. Sergiusz Witte, Skałon musiał w stosunku do rewolucjonistów i ludności cywilnej trzymać się ściśle przepisów rosyjskiego prawa. Gdy jednak na miejsce Wittego mianowany został znany z bezwzględności Piotr Stołypin, generał-gubernator mógł nad Wisłą pokazać, na co go stać. Najpierw ogłosił „stan wzmożonej ochrony”, potem „stan oblężenia”, w końcu „stan wojenny”. Dzięki temu mógł zastąpić sądownictwo cywilne sądami polowymi. To Skałon zarządził masowe wyprowadzenie carskiego wojska na ulice polskich miast, rewizje na ulicach i w mieszkaniach, przetrzymywanie aresztowanych bez sądu, egzekucje po parodiach procesów przed sądami polowymi
Avedon zagląda do duszy Jestem tak blisko osoby pozującej, że mógłbym jej dotknąć. Między nami nie dzieje się nic. Wpatrujemy się w siebie. Człowiek na białym tle staje się symbolem samego siebie
Fabryka medali W Chinach wciąż doskonale działa system produkcji mistrzów. Ale to system tylko dla wybranych
Śledztwo w sprawie kapcia Czy Władysław Gomułka rzucał nim w Starszych Panów?
Nie czułem się okupantem 40 lat temu Polacy napadli Czechosłowację. Na rozkaz Rosjan. Ze strachu przed Niemcami. Rpzmowa z pułkownikiem Janem Gazarkiewiczem, który uczestniczył w operacji „Dunaj”
Wyjść po angielsku Stojący na peronie Anglik opowiedział potem policji, że Michał tuż przed skokiem na niego popatrzył. I się uśmiechnął na pożegnanie
13 sierpnia 1521 r. Pióra obsypane popiołem Gdy niespełna dwa lata temu Hernán Cortés,jako pierwszy Europejczyk, wkraczał do Tenochtitlán na czele czterystu hiszpańskich żołnierzy i paru tysięcy sojuszników z ludu Tlaskalan, miasto wyglądało jak cud: wzrok przyciągały otoczone wodami jeziora Texcoco wielkie piramidy, wspaniałe świątynie, ogromne połacie domów mieszkalnych. Do metropolii prowadziły cztery proste, długie na parę kilometrów, szerokie na 6 metrów groble, samo zaś miasto podzielone było gęstą siatką ulic i kanałów. Wszechobecne przedmioty ze złota, srebra, obsydianu, szlachetnych kamieni, ptasich piór miały ogromną wartość
Mikulski - ofiara kapitana Klossa Dzieciaki ustawiono przed szkołą w dwuszeregu, z przodu dyrektor prężył się na baczność. Zasalutował i złożył mi raport: „Kapitanie Kloss, melduję, że wszyscy obecni”. No, troszkę tym byłem zażenowany. Rozmowa z aktorem Stanisławem Mikulskim
Dr Dabić i Mr Karadżić Marzę, że któregoś dnia otworzą się drzwi i wejdzie pan Dabić. Powiem: - Ale się panu przytrafiła przygoda! A on opowie, jak go w Hadze przepraszali za pomyłkę
|
|
Łap okazje!
Tylko dla NURKÓW !!! Weekend w bazie Crazy Shark (numer 379780777)
#user_field a
Tym razem proponujemy:
Tylko dla nurków - Weekend w bazie Crazy Shark
Wymieniona w aukcji cena 100 zł obejmuje 2 noclegi w gospodarstwie agroturystycznym (pt/sob, sob/nd) oraz opłatę za korzystanie z bazy (sob, nd). Oferta ta jest skierowana wyłącznie do nurków i ich rodzin lub osób towarzyszących, ponieważ baza Crazy Shark nad Jeziorem Białym k. Gostynina przystosowana jest do potrzeb nurków.
Opis bazy
- Baza Crazy Shark jest położona w samym środku Polski. Jast to najbliższe nurkowisko w stosunku do Warszawy (zaledwie 120 km). To centralne położenie powoduje, że są tu bardzo dogodne dojazdy również z innych miast Polski.
- W bazie stale przebywają instruktorzy posiadający bardzo wysokie kwalifikacje zawodowe i duże doświadczenie nurkowe.- Posiadamy dobry, bardzo zadbany i stale serwisowany sprzęt nurkowy.
- Trzy sprężarki o łącznej wydajności 70...Rajstopy w sprayu AIR STOCKING- kolor BRONZE (numer 384804731) Szablon Aukcji nr. 17 - Projekt i wykonanie SeboooL22 ZAKAZ KOPIOWANIA I POWIELANIA ...
Mocna strona dobrego humoru!
Matko Boska! Pocz?a? bez grzechu - pozw˘l grzeszy? bez poczcia. Nie krpuj si. Szkoda sznurka. ˝ycie to choroba przenoszona drogź p?ciowź. ˝ycie jest jak jajo. Trzeba je znie??. ˝ycie nie chu?, zawsze jest twarde. W nastpnym wcieleniu bd sobź. Nawet kur?? nie da ci tego co mogź da? ci klocki Lego. Pizd? nie traktor, a ciźgnie. Rka nie granat, chu?? ci nie urwie. Najlepsza dziewica to w?asna prawica. Jak to mawia? ?w. ?ukasz - rkź chu?? nie oszukasz. Zrczno?? ma?py, si? s?onia daje ranne bicie konia. Walenie gruchy wzmacnia paluchy. Chcesz mie? zby jak migda?y - pij codziennie soczek z pa?y. ˝ycie jest jak koszulka dziecka - ma?e i zasrane. Uczy? si - Lenin. Leni? si - uczeä. Jestem w ciźy - zaraz wracam. Kap?ana z glana. Chcesz mie? dzieci jak brylanty - stosuj polskie ?rodki anty. Uwaga! Nisko przelatujźce anio?y. Kto rano wstaje ten si g˘wno wy?pi. ?mier? samob˘jcom. Dziewiczo?? las˘w ?wiadczy o impotencji wiatru. Diabe? nie ?pi - z byle kim. W tym kraju trzyma mnie t... - Co dostales od taty na imieniny? - Proce - Nie zartuj! Kim jest twoj tata? - Szklarzem!
Rozmowa malzenska w Hollywood: Pijany maz wraca do domu: - Gdzie sie podzialo honorarium? - pyta zona. - "Przeminelo z wiatrem"... - Kiedy to sie stalo? - "W samo poludnie"... - Kto cie tak urzadzil? - "Ostatni Mohikanin"... - A co na to policja? - "Milczenie owiec"...
Urodzilo sie facetowi dziecko .. rozentuzjazmowany facet w poczekalni wypada na lekarza ktory odbieral porod: Facet : - panie doktorze jak tam dziecko chlopczyk czy dziewczynka !! Doktor: - no wie pan w zasadzie wszystko jest w porzadku jest tylko maly problem.. dziecko nie ma raczek i nozek .. F: -to nic wazne ze jest ! ale poza tym jak tam ..niech pan opowiada!! D: -no dobrze tylko jest jeszcze maly problem..dziecko nie ma tulowia.. F:- ale to nic to nic ale pozatym jak przebiegal porod jak bylo..!! D: - wporzadku ale mamy maly problemik ...ono nie ma glowy ..TO JEST UCHO.. F: - to nic to nic ale pozatym jak sie czuje ..jak sie odbyl porod niech pan opowiada .. D: - wie pan, wszystko dobrze, ale mamy jeszcze jeden problem.. To ucho nie slyszy !
Rekrut-spadochroniarz skoczyl i spadochron sie nie otworzyl.Probuje rezerwowy i nic. Nagle widzi z dolu zbliza sie jakis sierzant. Panie sierzancie-wola rekrut-jak to sie otwiera, bo ja to pierwszy raz. Nie wiem-odpowiada sierzant-bo ja to jestem saperem co sie pierwszy raz pomylil....
Co robi dziewczynka na hustawce w Sarajewie? Drazni snajpera!!!
spowiedz2
XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksiedza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradzilam meza dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowic dwa razy Ojcze Nasz". Nastepna kobieta wyznaje, ze zdradzila meza jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi mloda dziewczyna. Mowi, ze calowala sie z chlopcem i dala mu sie potrzymac za kolano. Komputer liczy, sypia sie iskry, grzeja sie styki. W koncu wyskakuje kartka: "Idz i pusc sie, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ulamkach".
Mlody lekarz przechwala sie przed kolega inzynierem: - Lekarz to wspanialy zawod! Moge sobie rozebrac mloda dziewczyne, ogladac ja, obmacywac, i jeszcze za to wystawiam rachunek jej mezowi...
Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac. Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie latac... na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze facetowi latac. Facet bierze rozbieg wylatuje, robi pare kolek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez moglby tak polatac. Na co facet ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami. Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija. Na co facet: "Jak na Aniola stroza to ze mnie niezly kawal sku*"
Przynosi kelner klientowi zupe i niosac waze trzyma w zupie kciuka. Klient: - Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie? Kelner: - Lekarz kazal mi trzymac go w czyms cieplym - To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie! - Totez trzymam go tam, ale jak ide do kuchni.
Opisy w najlepszym stylu!
Dlaczego zamiast uszczęśliwiać miłość potarfi tak bardzo ranić ?=(
Nikt tak pięknie nie mówi że się boi miłości jak Ty...
Aż Ci inteligencja tryska z pyska ! :[
Nie Bądż jak Agentura Zbytnio Toważyski... Bądż Bliski Dla Bliskich...
Masz nóżki jak sarenka ...... Owłosione i kolana z tyłu :PPPPPPPPPPPP
nie maluj się szminką, bo mój pies ma kolorowego kutasa i ssij mi kij
Lepsza swoja chata niż cudze pałace.
Everything I do, I do it for you ;(
GdyPatrzeNocaWGwiazdyToPlakacMiSieChceLeczMuszeCzekacByZnowZobaczycCie
Facet to swinia, mowisz ze ty o tym nie wiesz...
Game Over!
Ant War Gra strategiczna, w której kierujemy rozwojem mrowiska. Zaczynamy z niewielkim kopcem i małą grupą mrówek, a celem jest stworzenie zdumiewającego mrówczego imperium. Droga do osiągnięcia tego celu nie jest prosta i prowadzi przez osiemnaście najróżniejszych lokacji począwszy od piekarni, poprzez park, a na wysypisku śmieci kończąc. W każdej z nich musimy należycie dbać o swoje mrowisko, chronić go przed 60 rodzajami przeciwników (mowa tu między innymi o skorpionach, żabach, krukach, termitach, czy osach), oraz przed różnymi problemami wewnętrznymi, na jakie narażona jest mrówcza kolonia. Na brak zajęcia z pewnością nie można narzekać, ponieważ autorzy przygotowali dla nas ponad sto losowych wydarzeń (codziennie występuje maksymalnie pięć), takich jak: udaj się do kuchni i odszukaj śniadanie właścicielki czy znajdź zaginionego w trawie batonika. Łącznie w grze występuje pięć typów mrówek, tj.: leafcutter (kucharka), harvester (rolnik), carpenter (budowniczy), weaver (niańka) oraz fire (...Rail Runner 3D Rail Runner 3D to gra poświęcona kolejkom elektrycznym, będąca rozwinięciem pomysłów zawartych w oryginalnym Rail Runnerze. Obydwie, wymienione wyżej pozycje wyprodukowało studio A.S.K. Homework. Największym usprawnieniem w stosunku do pierwotnej wersji jest wprowadzenie w pełni trójwymiarowego środowiska graficznego oraz skorzystanie z dobrodziejstw bibliotek DirectX9 (m.in. pixel shadery w wersji 2.0). Jeśli chodzi o rozgrywkę, to nie uległa ona większym zmianom w dalszym ciągu zadaniem graczy jest doprowadzenie pociągów przewożących różnorakie towary z punktu A, do punktu B. Będąc na trasie należy zwracać baczną uwagę na inne składy poruszające się po planszy, a także na wszelkie przeszkody utrudniające nam dotarcie od celu. Jednakże, jak najszybsza jazda byle do przodu nie przyniesie żadnych efektów. Przez całą podróż należy kontrolować szybkość oraz starannie wybierać drogę. Doskonały przegląd aktualnie panującej sytuacji umożliwia ruchoma kamera, którą można ustawić w miejscu...
Potęga czyli klucz do wiedzy!
Polacy mistrzowie olimpijscy
Olimpijskie igrzyska polscy mistrzowie olimpijscy Polacy mistrzowie olimpijscy Rok Mistrz Dyscyplina 1928 Halina Konopacka lekkoatletyka 1932 Janusz Kusociński lekkoatletyka 1932 Stanisława Walasiewicz lekkoatletyka 1952 Zygmunt Chychła boks 1956 Elżbieta Duńska-Krzesińska lekkoatletyka 1960 Zdzisław Krzyszkowiak lekkoatletyka 1960 Ireneusz Paliński podnoszenie ciężarów 1960 Kazimierz Paździor boks 1960 Józef Szmidt lekkoatletyka 1964 Waldemar Baszanowski podnoszenie ciężarów 1964 Józef Grudzień boks 1964 Egon Franke szermierka 1964 Marian Kasprzyk boks 1964 Jerzy Kulej boks 1964 Józef Szmidt lekkoatletyka 1964 sztafeta kobiet 4 × 100 m lekkoatletyka 1968 Waldemar Baszanowski podnoszenie ciężarów 1968 Irena Kirszenstein-Szewińska lekkoatletyka 1968 Jerzy Kulej boks 1968 Jerzy Pawłowski szermierka 1968 Józef Zapędzki strzelectwo 1972 Władysław Komar lekkoatletyka 1972 ...modernizm. Literatura.
modernizm. Literatura. W literaturze termin modernizm” oznacza: 1) Kierunek w literaturze iberoamer., pisanej w języku hiszp. [hiszp. modernismo], ukształtowany w latach 80. XIX w. jako reakcja na naturalizm, nawiązujacy do zjawisk w ówczesnej sztuce fr.; dążył do odnowienia języka poetyckiego. 2) Nazwa nowatorskich tendencji 18801910, często używana w krytyce niemieckojęzycznej [niem. die Moderne], wprowadzona przez wiedeńskiego krytyka H. Bahra; w pol. literaturoznawstwie traktowana bądź jako synonim Młodej Polski, bądź jako określenie przygotowawczej fazy jej rozwoju (18871903; K. Wyka Modernizm polski). 3) W krytyce anglosaskiej [ang. modernism] okres w sztuce i literaturze XX w. rozciągający się między końcem XIX w. a 1940. Tak szerokie ujęcie m. przejęło współcz. literaturoznawstwo po ukształtowaniu się (lata 60. XX w.) postmodernizmu; umożliwiła go romant. rewolucja estetyczna (przeł. XVIII i XIX w., emancypacja sztuki i idea wychowania człowieka przez...
Encyklopedia!
SALWADOR Salwador, kościół w stylu kolonialnym w Panchimalco
państwo w Ameryce Środk., nad O. Spokojnym; graniczy od płn. z Gwatemalą i Hondurasem, od płd.-wsch. przez zat. Fonseca z Nikaraguą; pow. 21 041 km2 (najmniejszy kraj w Ameryce Środk.); 6,3 mln mieszk. (2004), nadto w rezultacie wojny domowej ponad 700 tys. osób na emigracji gł. w USA; stol. San Salwador, 513 tys. mieszk. (ponad 1,58 mln w zespole miejskim); gł. miasta: Santa Ana, Mejicanos, San Miguel, Soyapango, Ciudad Delgado; j. urzędowy hiszpański, nadto w użyciu dialekty indiańskie; jednostka monetarna: 1 colón salwadorski = 100 centavos; PKB na 1 mieszk. 4600 dol. (2002).ZANZIBAR Zanzibar
wyspa na O. Indyjskim, u wsch. wybrzeży Afryki, wchodzi w skład federalnej republiki Tanzanii (na prawach regionu autonomicznego); pow. 1658 km2; 663 tys. mieszk., gł. Murzynów Bantu i Arabów; gł. miasto Z.; pow. nizinna (wys. do 119 m); zbudowana z wapieni koralowych, otoczona rafami koralowymi; klimat podrównikowy, wilgotny; średni roczny opad 1400-2000 mm; średnia temp. miesięczna 23-27°C; słaba sieć rzeczna; roślinność równikowa, w znacznym stopniu wyparta przez uprawy goździków (wraz z sąsiednią w. Pembą największy ich w świecie producent); nadto uprawa palmy kokosowej, drzew cytrusowych, ryżu, sorga, prosa, manioku, trzciny cukrowej, bananów, tytoniu; hodowla bydła; rybołówstwo; przetwórstwo płodów rolnych. Wyspa skolonizowana przez Persów i Arabów VIII-X w., przez stulecia pośredniczyła w handlu kością słoniową, niewolnikami i złotem między Afryką wsch. a państwami arabskimi, Indiami i Chinami; od X w. sułtanat wspólny z w. Pemba, w XVI w. zajęty przez Portugalczyk...
Literackie kfi pro kfo!
a łatwo to wszystko idzie...
Z kamiennym spokojem przyjęłam obecność rudego debila, siedzącego w kucki za oknem. Zaglądał do środka, patrzył mi na ręce, kiedy kontynuowałam kółka i półksiężyce i rytmicznie ruszał rozlazłą gębą. Albo żuł gumę, albo miał tik nerwowy. Zaczęło mnie to żucie w końcu trochę denerwować i z przyjemnością zażądałabym usunięcia go sprzed okna, ale nie byłam pewna, czy nie należy do inwentarza, i czy jego obecność nie jest czymś zwykłym i normalnym, a może nawet zgoła pożądanym. Pan Palanowski z Basieńką przeoczyli tyle rzeczy, że mogli przeoczyć i rudego debila.
Późnym popołudniem przekazałam mężowi skończony rysunek. Nie robił z nim ceregieli, zwinął w rulon, fachowo sprawdził, czy wzór pasuje ze wszystkich stron, owinął go sznurkiem i wezwał mnie gestem.
- Jedziemy - mruknął rozkazująco.
Właśnie w tym momencie dochodziłam do pocieszającego wniosku, że skoro nie rozszyfrował obłąkanego szachrajstwa do tej pory, nie rozszyfruje go nigdy i mogę się przestać przej
nasileniu się światła poznał, że Ksienia zbliża się do łóżka. Posuwała się zupełnie bezszelestnie. Wreszcie zatrzymała się. Lampę musiała teraz podnieść wysoko, bo blask go ukłuł w same powieki. Jednak ani jednym drgnieniem nie zdradził się. Tymczasem Ksienia pomrukiwała pod nosem. Potem, kiedy już widocznie upewniła się, że chłopiec śpi, postawiła lampę na stole, zasunęła okiennicę i chwilę jeszcze szła mrucząc. Na koniec zabrała światło i wyszła, cicho za sobą zamykając drzwi.
Michaś jeszcze przez kilka minut nie ruszał się. Dopiero, gdy odgłos zamykanych drzwi kuchennych upewnił go, że Ksienia rzeczywiście odeszła, zeskoczył z łóżka. Uczynił to z takim rozmachem, iż od razu znalazł się na środku pokoju. Zawadził o stół i potrącił stojące obok krzesło, zdążył jednak chwycić je w porę. Jakaż wolność! Miał teraz wrażenie, że jest sam w całym domu. Ciemność pogłębiała ciszę. Ale był to spokój, który już nie przerażał. Również i wiatr, ciągle szumiący na dworze, przestał niepokoić.
Mich
im. Zawsze będzie już stroną skazaną na bronienie się, wymykanie i kluczenie. A czyż nie tego chciał Nawrocki? Czy nie tędy wiedzie droga do ostatecznego zaplątania się i uwikłania?
Bezsilny gniew chwycił Litowkę. Och, gdyby mógł przychwycić tego szczeniaka, gagatka z ładną buzią i delikatnymi łapkami, wziąć go w swoje obroty i rozprawić się po swojemu, raz na zawsze. Ba! tylko jak się do tego zabrać? W dużym mieście wiedziałby, co robić. Tam wystarczyłaby nocna godzina, pusta ulica. Ale tu, gdzie wszystkie zdarzenia wypływają na wierzch jak wzdęte trupy wyparte wirami z dna rzeki? Zamyślił się. A może... taka noc jak dzisiaj, wiatr... może Anna? Uderzony niespodziewanym pomysłem, spojrzał na nią.
Siedziała przed lustrem ciągle odwrócona plecami, w taki jednak sposób przechyliła głowę, iż nie ruszając się mógł ze swego miejsca dojrzeć profil. Wyraźnie rysował się na tle rozstawionego pod ścianą parawanu, tylko światło lampy padając z boku poszerzało cokolwiek linię policzka. Dzięki tem
|